GALLERIES

        Industrialne Wesele Stara Kruszarnia – Karolina i Kuba

        Industrialne Wesele Stara Kruszarnia

        Koniec sierpnia, pochmurna, parna sobota. Zajeżdżamy na duży żwirowy parking. Tutaj nic nie zapowiada magii jaka ma się niedługo wydarzyć. Do góry prowadzi kawał drogi w postaci zbitej z desek równi pochyłej. Na oko co najmniej trzy piętra do przejścia. Ale na górze czeka zupełnie inny świat – miejsce na ceremonię jak z bajki – las, baldachim, żarówki i ona – ceglana królowa – Stara Kruszarnia. Kto był, ten wie. Kto nie był, niech żałuje. Industrialne wesele to must have ostatniego i nadchodzącego sezonu ślubnego i ja to w pełni popieram.

        Karolina i Kuba. Patrząc na łączące ich gigantyczne uczucie, mówisz: przeznaczenie, dobrali się jak w korcu maku, nie mogło być inaczej. Ale na takie szczęście trzeba sobie zapracować. Karolina już na początku oświadczyła, że nie będzie mu gotować obiadków. Jak widać, tak też się da i to całkiem na zabój. Oprócz siebie Karolina i Kuba mają też grono najlepszych przyjaciół. Takich co zagrają na żywo na ceremonii (co było umówione) i ułożą o nich piosenkę, którą odśpiewają na weselu (totalne zaskoczenie) – wszyscy płakali, łącznie z obsługą.

        Tego, że będzie to piękny ślub się domyślałam, ale takiej emocjonalnej petardy przewidzieć się nie dało! Karolina, Kuba dziękuję za piękną przygodę!

         

         

        KONTAKT

         

        PREV. ITEM Folwark Ruchenka stodoła na wesele NEXT ITEM Sesja rodzinna Wrocław
        BY:
        Joanna Jaskólska
        ×
        28 kwietnia 2019

        READ COMMENTS -

        0 COMMENTS

        LEAVE A COMMENT

        This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.