Ślub DIY vintage w starym młynieMagda i Piotr

Ślub DIY vintage w starym młynie

Ślub DIY vintage w starym młynie Magdy i Piotra został opublikowany jako jeden z 24 najpiękniejszych polskich ślubów w książce „Wasz piękny ślub autorstwa Karoliny Waltz, wydawnictwa Bridelle. Jest to ponad 300-stronicowa książka składa się z 6 rozdziałów tematycznych, zawierająca 24 prawdziwe, polskie śluby, które zapisały się w historii branży ślubnej. Książka jeszcze w przedsprzedaży znalazła się na liście bestsellerów sieci Empik. Można ją kupić tutaj

Ślub Magdy i Piotra w stylu diy oraz vintage odbył się w starym młynie przerobionym na piękny rustykalny zajazd. Magda i Piotr to para niezwykła. Ta para na co dzień związana z rzemiosłem artystycznym postanowiła przełamać konwencje panujące w aranżacjach ślubnych i przygotować je po swojemu. Cały rok zbierali stare bibeloty, butelki,  oraz walizki, do których włożyli świeże owoce i krzaczki truskawek. Salę w starym młynie ozdobiło też mnóstwo kolorowych wstążek oraz girlandy kolorowych żarówek, które zawisły również na ogromnych drewnianych drzwiach wejściowych. Młodych na ceremonię odwiózł korowód vintage’owych busów Volksvagena, a rustykalnego charakteru dodał Magdzie wianek, a Piotrowi kwiecista mucha.

Mimo, że ten ślub odbył się w 2014 roku, jest to do dziś jedno z moich ulubionych wspomnień. Wówczas ślub diy i vintage odbywający się w starym młynie był bardzo odważnym posunięciem, w Polsce bowiem takie śluby jeszcze się nie odbywały. Myślę, że między innymi dzięki Magdzie i Piotrowi takie piękne, niewymuszone, naturalne śluby rozpowszechniły się także u nas. Jeśli jesteście z Wrocławia, lub będziecie odwiedzać w przyszłości to miasto, to zdecydowanie musicie odwiedzić Bistro Narożnik. Knajpkę tą położoną w malowniczej artystycznej dzielnicy Nadodrze założyli w 2015 roku właśnie Magda i Piotr.  W Narożniku widać ich umiejętność do tworzenia ze starych pięknych przedmiotów spójnej i przytulnej całości. Znajdziecie tam pyszne jedzenie oraz wybór rzemieślniczych piw i innych alkoholi. Napijecie się też pysznej kawy i herbaty, a może i spotkacie samego Piotra jak uwija się przy barze 🙂