GALLERIES

        Stodoła na wesele – Folwark Ruchenka

        Stodoła na wesele – Folwark Ruchenka

        Asia i Łukasz

        O tym, jak bardzo się cieszę, że trafiliśmy na siebie z Asią i Łukaszem mogliście już przeczytać w tym wpisie. Ich kameralny ślub w Londynie był cudownym przeżyciem i najlepszym rozpoczęciem sezonu ślubnego jakie mogłam sobie wymarzyć. Od przygotowań w stylowo urządzonym mieszkaniu, przez klasyczną ceremonię w ratuszu, po uroczysty obiad w typowo angielskim pubie – wszystko do siebie idealnie pasowało. Nie był to jednak koniec naszej wspólnej przygody. Ponownie spotkaliśmy się w pięknym miejscu, choć o zupełnie innym stylu. W malowniczym Folwarku Ruchenka, Asia i Łukasz, wyprawili ceremonię humanistyczną i wesele w stodole. Znów wyszło doskonale! Nie mogę wyjść z podziwu, biorąc pod uwagę, że obie imprezy oddzielał zaledwie tydzień.

        Ceremonia Humanistyczna

        To nadal w Polsce nowość. Jednak przez to jak pięknie może być zaaranżowana, jak emocjonalny i osobisty ma wydźwięk, zyskuje na popularności.  Miejsce nadaje się każde, nie ma reguł co do długości czy przebiegu ceremonii. Można deklamować wiersze, śpiewać, tańczyć – co Wam w duszy gra! Ceremonię poprowadzić może każdy, można kogoś wynająć lub wyznaczyć bliską osobę – tak było u Asi i Łukasza. Najpiękniejszą i najbardziej wzruszającą częścią uroczystości jest odczytanie słów własnoręcznie przygotowanej przysięgi małżeńskiej. Żadna formułka nie odda tak tego, co do siebie nawzajem czujecie. Emocje, które Wy i goście zapamiętacie do końca życia, gwarantowane!

        Stodoła Na Wesele

        Uwielbiam ten trend! Polska to kraj pełen miejsc z duszą i historią, które mogłyby z powodzeniem gościć piękne wesela. Miejsc bliskich naturze, gdzie goście czują się swobodnie a czas płynie spokojnie. Folwark Ruchenka jest zdecydowanie jednym z nich. Asia, jako projektantka wnętrz, dba o każdy szczegół. Zwraca uwagę nie tylko na piękno ale i historię danego przedmiotu. Pasja do podróży pozwala jej otaczać się tym, co upoluje na pchlich targach lub kupi u lokalnych producentów z całego świata. Pudełeczko na obrączki to antyk, który przywiozła aż z Indii. Muszle, pełniące rolę winietek na stołach, zostały przez Asię pozbierane podczas jednej z zagranicznych wypraw. Kadzidła, które paliły się podczas ceremonii, przyjechały z Meksyku, a grzebień zdobiący jej włosy Panna Młoda wykonała sama. Takie podejście do ślubnych detali jest bardzo bliskie mojemu sercu!

         

         

        Fotografia – Joanna Jaskólska

        Miejsce – Folwark Ruchenka

        Suknia – Juda Pietkiewicz

        Kwiaty – Na kokardę

        Zespół – Non Folk

        Film – Wonderland Videos

        PREV. ITEM Miejska sesja narzeczeńska NEXT ITEM Industrialne Wesele Stara Kruszarnia Joanna Jaskólska Fotografia
        BY:
        Joanna Jaskólska
        ×
        7 lutego 2019

        READ COMMENTS -

        0 COMMENTS

        LEAVE A COMMENT

        This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.