Wesele w Pałacu WarmątowiceNastka i Rafał

Wesele w Pałacu Warmątowice

Wesele w pałacu Warmątowice. Anastsiia i Rafał pobrali się w ostatni dzień lata. Nie tego kalendarzowego, ale pogodowego. W ostatni prawdziwie ciepły dzień, kiedy nie myśli się jeszcze o chłodach jesieni i żaden podmuch zimnego wiatru ich nie zapowiada. Było to szesnastego września i od rana pogoda zapowiadała się cudownie. Kiedy przybyłam na miejsce moim oczom ukazała się ogromna brama za którą widać było tylko mnóstwo zieleni i drewnianą wierzę zegarową w oddali. Spędziłam na oglądaniu okolicy dobre pół godziny, a i tak podobno nie wszędzie dotarłam. Pałac Warmątowicach Sienkiewiczowskich przywitał mnie krzykiem pawi, zapierającą dech w piersiach ilością zieleni, oraz wszędobylskimi cukrówkami (małe brązowe gołąbki, wydające charakterystyczne odgłosy), które bardzo lubię. Trudno wymyślić lepsze wprowadzenie w nastrój nadchodzącej uroczystości. Przygotowania odbyły się w pałacowych pokojach, skąd rozciągał się widok na dziedziniec z ogromną płaczącą wierzbą. Czas niestety płynął nieubłaganie, więc wraz z parą szybko przemieściliśmy się pod Cerkiew Zmartwychwstania Pańskiego w Legnicy. Uroczysty charakter zaślubin podkreślił swym występem chór Axion, w którym na co dzień śpiewają Nastka i Rafał, a bajkowe wyjście z kościoła było ich idealnym zwieńczeniem.

Szczęśliwie, po powrocie do pałacu, mieliśmy chwilę na krótką sesję portretową, takie emocje są bowiem w innych okolicznościach nie do odtworzenia 🙂 Bardzo pięknym akcenten wesela były tradycyjne na Ukrainie obrzędy. Jako pierwszy odbył się obrzęd zapalenia ognia rodzinnego – kiedy to mamy młodych zapalają świece symbolizujące ich rodzinny ogień, po czym zapalają od nich świece młodych, co oznacza zapalenie ich rodzinnego ognia. Stojąca obok drużba zapala swoją świecę od świecy nowożeńców i roznosi ogień dalej, zapalając świece wszystkich gości. – Pisała mi wcześniej Nastka. Obrzęd zwieńcza taniec młodej pary w środku świecącego okręgu.  Kolejnym obrzędem było pochodzące z ukraińskiej tradycji zdjęcie welonu. Mama panny młodej powoli zdejmuje jej z głowy welon, a teściowa zakłada jej chustę, co symbolizuje przejście od bycia panną do bycia mężatką. Po czym nastąpił obrzęd roztańczenia welonu, kiedy to panna młoda tańczy z niezamężnymi dziewczynami lekko trzymając nad ich głowami welon, w symboliczny sposób pomagając swoim przyjaciółkom przyspieszyć ten moment kiedy znajdą swą polówkę. Piękne, prawda? Oczywiście rzucania welonem i muchą też nie zabrakło 🙂 To przepiękne polsko-ukraińskie wesele będę jeszcze długo wspominać. Było ono wymarzonym zwieńczeniem tego lata, Anastasio i Rafale, dziękuję, że mogłam tam z Wami być!

swing_gif